coosure: Podsumowanie miesiąca: SIERPIEŃ 2019 - miesiąc w skrócie

Podsumowanie miesiąca: SIERPIEŃ 2019 - miesiąc w skrócie



Koniec miesiąca oznacza jego podsumowanie, a więc dzisiaj przychodzę z tym co mi dał sierpień i co przyniesie wrzesień. Nie muszę wspominać, że sierpień zleciał nawet nie wiem kiedy? Bo tak było! Był szybki, a jednocześnie bardzo intensywny. Dzięki pewnym kwestiom, o których chętnie tu wspomnę nabrałam jeszcze większej odwagi, pewności siebie i swoje możliwości. Po prostu jestem wdzięczna!

Od siebie mogę obiecać, że będę pracować jeszcze intensywniej i dążę do swoich marzeń i celów. Jednak nie zapomnę o równowadze, bo odpoczynek to rzecz równie ważna. A więc zapraszam Was do podsumowania sierpnia!

CO NA BLOGU
Sierpień był to czas wznowień, intensywnych prac a jednocześnie brak czasu dla siebie. Brakowało mnie tutaj często, ale i tak było lepiej. Pojawiły się 3 wpisy, stworzyłam wiele dodatkowych wpisów, które teraz będę mogła udostępniać bez wątpliwości, że niczego nie mam! To tak jak praca tajniaka - z ukrycia tworzę coś, co później wy będziecie mogli przeczytać. 

Dodatkowo udało mi się nadrobić zaległości u swoich i moich czytelników, nadal uwielbiam to robić pomimo braku czasu. Chciałabym abym zawsze była tak na bieżąco jak jestem teraz. Dodam również, że poszukuje bardzo kreatywnych ludzi i blogów lifestylowych, więc jeśli macie kogoś takiego w swojej liście to proszę, podrzućcie linka, nazwe, cokolwiek :)


PRYWATNIE
Sierpień to czas imienin, ha! W końcu je również ma się tylko raz w roku. Dodatkowo (jak już wspomniałam wyżej) to czas odwagi i przełamania pewnych barier, z którymi walczyłam naprawdę intensywnie. Często biłam się z myślami, że może jednak nie powinnam, ale ... POKAZAŁAM światu swoją pasję i miłość. Zaczęłam intensywnie pracować jako fotograf, za sobą mam już wiele sesji i przed sobą jeszcze więcej. Tworzę i chciałabym spełniać się zawodowo w tym kierunku. Jeśli jesteście chętni, ciekawi - lub czekacie z dobrą radą to zapraszam FACEBOOK lub INSTAGRAM.

Prywatnie również miewam wiele stresu. Ślub i wszystkie jego przygotowania i choć teoretycznie wszystko jest już gotowe, wystarczą małe ustalenia, to gdzieś tak w głębi boje się jak diabli. Stres mnie zżera od środka z dnia na dzień co raz bardziej i szybciej. I już sama nie wiem, co robić żeby o tym nie myśleć. Zostało 24 dni, wierze, że będzie dobrze! To będzie nasz najpiękniejszy dzień w życiu (jeden z niewielu!).


NOWOŚCI
Nowiutki, świeżutki i bardzo jasny obiektyw. Przysłona 1.4 to już nie byle co! Z nowości głównie mam sprzęty do fotografowania i niezbędne pomoce. Złapałam takiego bakcyla, że tylko szukam po internetach co nowego mogę kupić! To już chyba uzależnienie. A co do nowości to poszukuje lampy do nikona, ktoś jakąś poleca?

Współpraca z oragnizatorem koncertów jako fotograf. Nie miałam w głowie żadnych spotkań i imprez a tu jak strzał w dziesiątkę. Dzięki czemu będę mogła podszkolić się jeszcze bardziej, bo praktyka czyni mistrza!


CO WE WRZEŚNIU?
Urlop, który rozpoczynam już 18stego września. Przedtem mam jeszcze wiele sesji zdjęciowych i TYLKO dwie zmiany w pracy. Potem ślub, wesele i dwudniowa zabawa - a po wszystkim sprawy organizacyjne i dodatkowe sesje. Na blogu więcej wpisów, a w social mediach więcej mnie i mojej twórczości! To będzie bardzo intensywny, ale równie stresujący miesiąc.

Licze na to, że to będzie DOBRY miesiąc! Tego życzę i sobie i Wam♥

28 komentarzy:

  1. Piękne widoki i zdjęcia. Życzę udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczywam przy swojej pracy i to uważam za luksus życia. Ale dla higieny umysłu od niej też (zmuszam się) trzeba się czasem odkleić. ;)
    A do czego potrzebujesz blogerów lifestylowych?

    Nie stresowałam się swoim ślubem. Do tego stopnia byłam na luzie, że sukienkę kupiłam w przeddzień. (Wcześniej nawet nie rozglądałam się za żadną). Taka już jestem, nie grzeszę miłością do tradycji.

    Współpracowałam jako fotograf koncertowy przez rok czasu. To była najfajniejsza przygoda życia i do tego mnóstwo przywilejów, czyli nie musiałam wychodzić z tzw. fosy po pierwszym utworze, jak reporterzy, bo byłam częścią zespołu.
    Mam nadzieję, że pochwalisz się swoimi, koncertowymi "łupami". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie że ubiegły miesiąc dał ci kopa do działania i zajęłaś się fotografią! Uwielbiam fotografie - i oglądanie zdjęć innych, jakoś dają mi kopa do działania. Życzę Ci miłego urlopu!
    Piękne zdjęcia - a obiektyw wydaje się naprawdę fajny!
    Pozdrawiam, Weronika S.
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zmotywowana i naładowana pozytywną energią po przeczytaniu. :) Ślub będzie wspaniały, będziesz czuła się wyśmienicie. Cieszę się, że się rozwijasz w fotografii, że tak cenisz wszystko, że nie zapominasz o równowadze. Myślę, że Ty ze wszystkim podołasz. Całym sercem życzę Ci szczęścia, spełnionych marzeń i wierzę, że się spełnią, bo się o to szczerze starasz. Serdecznie pozdrawiam. :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w pracy :D
    Dla mnie sierpień też był szybki i intensywny. Nie spodziewałam się, że tak minie, ale było świetnie.

    myslizglowywylatujace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi również sierpień minął bardzo szybko ☺
    Gratuluję tej pracy przy koncercie no i życzę udanego urlopu 😘
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się prezentuje Twój sierpień na zdjeciach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wrzesień to sie i u Ciebie ciekawy szykuje :D dużo wrażeń. Nie dość ze ślub to jeszcze urlop. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia ten kasztan na zajęciu wyszedł wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe podsumowanie :)
    Miłego września :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Udanego urlopu i totalnego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, mi też sierpień minął szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Udanego urlopu! No i powodzenia w pracy. Widzę, że się rozwijasz w swojej pasji. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, ja totalnie nie potrafię sobie przypomnieć nic konkretnego, co robiłam w sierpniu. Praca, wolne leniwe niedziele i byłoby na tyle :|

    OdpowiedzUsuń
  15. sierpień mi mega szybko zleciał ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie podsumowania na blogach to jest to co lubię najbardziej :)
    Świetne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia i czekamy na obiecane posty.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale robisz cudne zdjęcia, lecę już na Instagrama obserwować ❤

    OdpowiedzUsuń
  19. I mój sierpień zleciał szybko, sama nawet nie wiem kiedy. Niestety tak mam, lato, moja ukochana pora roku mija w mgnieniu oka a ja muszę pogodzić się z myślą, że znów czeka mnie na nie cały rok :) Co do ślubu, będzie dobrze, na pewno! Nie warto się stresować, choć wiem że to nie łatwe. Chciałoby się, aby wszystko wyszło perfekcyjnie, w końcu to jeden z najważniejszych dni w życiu :) Życzę wszystkiego, naprawdę wszystkiego co najlepsze i na pewno będzie przepięknie! <3 Niestety nie znam się na aparatach ani obiektywach, ale za to kocham fotografię. Lubię robić zdjęcia i lubię zdjęcia oglądać, może kiedyś nauczę się o nich czegoś więcej :) Wspaniały wpis!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia! Zdając sobie sprawę z tego, że ludzie mają czas na to, na co chcą go mieć, mnie tego czasu na fotografię dawno już zabrakło. Czuję niedosyt zdjęć dla samej siebie, bo zawodowo po sezonie imprez plenerowych serdecznie mam dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki, aby wszystko się udało - i w związku ze ślubem, i z blogiem, i z całą resztą. Czekałam na Twój powrót i cieszę się, że bywasz tu coraz częściej, nawet jeśli pod postacią tajniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo się u Ciebie działo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Robisz bardzo ładne zdjęcia, masz talent:** Udanego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja do mojego wielkiego dnia mam jeszcze 2 miesiące i 4 dni! Na razie jest luzik, bo mam wszystko elegancko przygotowane. Mój Narzeczony na ten moment wprawdzie idzie do ślubu nago (ale w pieknych butach!), ale to nie do końca mój problem - jest innym typem osoby, on lubi spontanicznie załatwiać sprawy, ja mam wszystko ready co ma być ready na ten moment :)

    Powodzenia! I ze ślubem, i z fotografią!

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż miło się czyta o takim udanym i owocnym czasie. Gratuluję i życzę jeszcze lepszego września!

    OdpowiedzUsuń